›

›

Zarządzanie najmem

Najem okazjonalny a najem instytucjonalny – różnice, wady i zalety. Którą umowę wybrać jako właściciel?

Zespół M2Rent

Zarządzanie najmem

7 min czytania

Najem okazjonalny a najem instytucjonalny

Jej znaczenie wychodzi na jaw dopiero wtedy, gdy najemca przestaje płacić albo nie chce opuścić lokalu po zakończeniu najmu.

Polskie prawo przewiduje dwie formy, które wyraźnie wzmacniają pozycję wynajmującego: najem okazjonalny i najem instytucjonalny. Obie opierają się na notarialnym oświadczeniu najemcy o poddaniu się egzekucji, ale są przeznaczone dla innych właścicieli i wymagają innego zakresu formalności. Wyjaśniamy, czym się różnią i którą z nich wybrać.

Czym jest najem okazjonalny i kto może z niego skorzystać?

Najem okazjonalny to szczególna forma najmu lokalu mieszkalnego, uregulowana w art. 19a–19e ustawy o ochronie praw lokatorów. Może z niej skorzystać wyłącznie osoba fizyczna, która nie prowadzi działalności gospodarczej w zakresie wynajmowania lokali – czyli typowy prywatny właściciel jednego lub kilku mieszkań. Umowę zawiera się na czas oznaczony, nie dłuższy niż 10 lat, w formie pisemnej pod rygorem nieważności.

O sile tej umowy decydują jej załączniki. Najemca składa w formie aktu notarialnego oświadczenie, w którym poddaje się egzekucji i zobowiązuje się do opróżnienia i wydania lokalu po zakończeniu najmu. Wskazuje też inny lokal, w którym zamieszka w razie egzekucji, a właściciel tego lokalu na piśmie zgadza się na jego zamieszkanie (na żądanie wynajmującego – z podpisem notarialnie poświadczonym). Wynajmujący ma z kolei 14 dni od dnia rozpoczęcia najmu na zgłoszenie umowy do urzędu skarbowego. Na tym etapie właściciele działający samodzielnie najczęściej popełniają błąd – bez terminowego zgłoszenia umowa traci przywileje najmu okazjonalnego. Szerzej opisaliśmy to w artykule o zgłaszaniu umów najmu okazjonalnego do urzędu skarbowego.

Skąd bierze się ta przewaga, najlepiej widać w porównaniu: najem okazjonalny vs zwykły najem. Zwykła umowa najmu, zawierana na podstawie Kodeksu cywilnego, jest objęta pełną ochroną wynikającą z ustawy o ochronie praw lokatorów. Gdy najemca przestaje płacić, właściciel musi wypowiedzieć umowę, wytoczyć powództwo o eksmisję, uzyskać wyrok i dopiero wtedy skierować sprawę do komornika. Taka ścieżka potrafi trwać wiele miesięcy, a nawet lat, a dochodzą do niej okres ochronny od 1 listopada do 31 marca i ewentualne prawo najemcy do lokalu socjalnego.

W najmie okazjonalnym procesu o eksmisję po prostu nie ma. Po ustaniu umowy właściciel doręcza najemcy pisemne żądanie opróżnienia lokalu z urzędowo poświadczonym podpisem i terminem nie krótszym niż 7 dni. Jeśli najemca się nie wyprowadzi, sąd jedynie nadaje aktowi notarialnemu klauzulę wykonalności, a sprawą zajmuje się komornik. Dlatego właśnie tę formę rekomendujemy większości prywatnych właścicieli.

Najem instytucjonalny – na czym polega i kiedy jest dostępny dla właściciela?

Najem instytucjonalny – co to jest? To forma najmu wprowadzona w 2017 roku ustawą o Krajowym Zasobie Nieruchomości (art. 19f–19j ustawy o ochronie praw lokatorów) z myślą o profesjonalnym rynku najmu. Mogą z niej korzystać wyłącznie podmioty prowadzące działalność gospodarczą w zakresie wynajmowania lokali – fundusze PRS, deweloperzy budujący na wynajem, spółki inwestycyjne, a także osoby fizyczne wynajmujące mieszkania w ramach firmy. W Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Holandii profesjonalny najem od lat jest stałym elementem rynku, w Polsce dopiero nabiera skali.

Mechanizm ochrony jest podobny jak w najmie okazjonalnym: najemca składa w formie aktu notarialnego oświadczenie o poddaniu się egzekucji i zobowiązaniu do opróżnienia i wydania lokalu. Przyjmuje w nim też do wiadomości, że w razie egzekucji nie przysługuje mu prawo do lokalu socjalnego ani do pomieszczenia tymczasowego. Kluczowa różnica polega na tym, że nie musi wskazywać innego lokalu ani przedstawiać zgody jego właściciela. Wynajmujący nie zgłasza też umowy do urzędu skarbowego, a ustawa nie przewiduje dla niej 10-letniego limitu – wystarczy, że zostanie zawarta na czas oznaczony.

Prywatny właściciel może skorzystać z najmu instytucjonalnego tylko wtedy, gdy wynajmuje mieszkanie w ramach działalności gospodarczej obejmującej wynajem lokali lub przez spółkę. Dla właściciela jednego czy dwóch lokali zakładanie działalności wyłącznie po to, by zmienić formę umowy, rzadko się opłaca – oznacza bowiem składki ZUS, księgowość i inne obowiązki przedsiębiorcy.

Najem okazjonalny a najem instytucjonalny – najważniejsze różnice

Z perspektywy bezpieczeństwa obie umowy działają bardzo podobnie. W żadnej z nich nie ma procesu o eksmisję – po ustaniu najmu i bezskutecznym żądaniu opróżnienia lokalu sąd nadaje aktowi notarialnemu klauzulę wykonalności, a dalsze czynności prowadzi komornik. W obu przypadkach kaucja może wynieść najwyżej sześciokrotność miesięcznego czynszu, podczas gdy przy zwykłym najmie ustawowy limit to dwunastokrotność.

Pierwsza zasadnicza różnica dotyczy tego, kto może zawrzeć umowę. Najem okazjonalny jest zarezerwowany dla osób fizycznych, które nie wynajmują lokali w ramach działalności, a najem instytucjonalny – dla tych, którzy robią to zawodowo. Druga różnica to zakres formalności: w najmie okazjonalnym najemca musi wskazać inny lokal wraz ze zgodą jego właściciela, a wynajmujący zgłasza umowę do urzędu skarbowego. W najmie instytucjonalnym oba te obowiązki odpadają. Różny jest też maksymalny czas trwania umowy – 10 lat w najmie okazjonalnym, a w instytucjonalnym dowolny czas oznaczony.

W praktyce o wyborze rzadko decydują preferencje. Zwykle przesądza o nim forma, w jakiej właściciel posiada i wynajmuje nieruchomość.

Wady i zalety najmu okazjonalnego z perspektywy właściciela

Największą zaletą najmu okazjonalnego jest realna możliwość odzyskania mieszkania bez długotrwałego procesu sądowego. Najemcy nie chroni okres zimowy ani prawo do lokalu socjalnego, a sama perspektywa szybkiej egzekucji działa dyscyplinująco – rzetelny najemca nie ma powodu się jej obawiać, a nierzetelny często rezygnuje już na etapie kompletowania dokumentów. To rozwiązanie dostępne dla każdego prywatnego właściciela i stosunkowo tanie: wynagrodzenie notariusza za oświadczenie najemcy to zwykle kilkaset złotych, co przy wartości chronionego mieszkania jest kwotą symboliczną.

Najem okazjonalny ma jednak słabe strony. Wymaga więcej formalności niż zwykła umowa, a każdy błąd – spóźnione zgłoszenie do urzędu skarbowego, wadliwe oświadczenie czy nieaktualny adres innego lokalu – może pozbawić właściciela ochrony właśnie wtedy, gdy będzie jej potrzebował. Wskazanie innego lokalu bywa też barierą dla części najemców, zwłaszcza osób relokowanych z zagranicy czy studentów spoza miasta – pisaliśmy o tym w artykule o wynajmie mieszkania obcokrajowcom. Jeśli najemca straci możliwość zamieszkania we wskazanym lokalu, ma 21 dni na wskazanie nowego – pod rygorem wypowiedzenia umowy – a ktoś musi tego pilnować. Ograniczeniem przy najmie długoterminowym jest wreszcie limit 10 lat.

Wady i zalety najmu instytucjonalnego – co zyskuje, a co ryzykuje wynajmujący?

Wynajmujący w modelu instytucjonalnym zyskuje przede wszystkim szerszy rynek. Brak obowiązku wskazania innego lokalu otwiera drogę do ekspatów, pracowników relokowanych przez firmy i studentów, czyli grup, które w dużych miastach stanowią istotną część popytu. Zawarcie umowy jest szybsze i wymaga mniej dokumentów, a brak zgłoszenia do urzędu skarbowego usuwa jedno z ryzyk formalnych. Dla inwestora z kilkoma czy kilkunastoma lokalami ważna jest też powtarzalność – jeden standard umowy dla całego portfela znacząco upraszcza zarządzanie.

Ceną tych korzyści jest konieczność prowadzenia działalności gospodarczej: składki ZUS, księgowość, pozostałe obowiązki przedsiębiorcy i osobna analiza formy opodatkowania. Najemcy kojarzą ponadto najem instytucjonalny z profesjonalnym operatorem i oczekują odpowiedniego standardu obsługi – szybkiej reakcji na zgłoszenia, przejrzystych rozliczeń i jednego punktu kontaktu.

Którą umowę wybrać? Najem okazjonalny czy instytucjonalny w praktyce

Jaki najem wybrać – okazjonalny czy instytucjonalny? Dla większości prywatnych właścicieli odpowiedź jest prosta: najem okazjonalny. Nie wymaga zakładania firmy, jest tani i zapewnia niemal taki sam poziom ochrony jak najem instytucjonalny – pod warunkiem że formalności zostaną dopełnione bezbłędnie. Najem instytucjonalny sprawdzi się natomiast u inwestorów, którzy już wynajmują lokale w ramach spółki lub działalności, budują portfel kilku czy kilkunastu mieszkań albo kierują ofertę do najemców, dla których wskazanie innego lokalu byłoby przeszkodą.

Niezależnie od wybranej formy sama umowa nie zastąpi dobrej selekcji. Bezpieczny najem to suma kilku elementów: rzetelnej weryfikacji dochodów i historii płatniczej kandydata, poprawnie przygotowanych załączników, szczegółowego protokołu zdawczo-odbiorczego i szybkiej reakcji na pierwsze opóźnienie w płatnościach.

Nasza wskazówka: warto śledzić prace legislacyjne. W maju 2026 roku do Sejmu trafił poselski projekt, który przewiduje dla najemców prawo odstąpienia od umowy najmu okazjonalnego i instytucjonalnego bez podania przyczyny w ciągu 30 dni od jej zawarcia. Wynajmujący miałby wtedy 14 dni od doręczenia oświadczenia o odstąpieniu na zwrot kaucji i innych otrzymanych świadczeń. Projekt nie został dotąd uchwalony, ale jeśli wejdzie w życie, właściciele będą musieli uwzględnić to ryzyko w planowaniu najmu.

W M2Rent dobieramy formę umowy do sytuacji właściciela, organizujemy wizytę u notariusza i pilnujemy wszystkich formalności, w tym zgłoszenia do urzędu skarbowego.